Iron Feather, jest produktem flagowym linii ultralekkich wędzisk firmy Phenix Rods. Blank został wykonany w oparciu o unikatowe połączenie najbardziej wyrafinowanego, dostępnego obecnie na rynku włókna węglowego z technologią włókien grafitowych.
ATC (Shikari) to firma tworząca znakomite blanki, zaprojektowane przez takie osobistości jak: Bob Loomis i Fred Gasparach. Wędki zbudowane na tych blankach bardzo szybko tłumią wszelkie drgania a rzuty przynętą są praktycznie bezwysiłkowe. Konstrukcje te charakteryzują się też świetnym balansem, co ma ogromne znaczenie przy poprawnym wyrzucie.
Firma KawaleC jako jedna z pierwszych w Polsce zajęła się budową specjalistycznych wędzisk na prywatne zamówienie (personal rod). Wędki dopasowane nie tylko do metody i gatunku poławianych ryb ale także do indywidualnych potrzeb i cech wędkarza.
Poszukując najlepszych rozwiązań nie promuje żadnego producenta blanków gdyż celem nadrzędnym jest rozwiązanie zadania konstrukcyjnego stawianego przez wymagającego wędkarza. KawaleC prowadzi konsultacje dla producentów sprzętu wędkarskiego jak również na indywidualne potrzeby w kraju i zagranicą.
Specjalnością jest również tuning wędzisk fabrycznie zbrojonych: zmiana uchwytu kołowrotka lub przelotek, korekta ciężaru wyrzutowego, mocy lub akcji wędziska, lakierowanie blanków na każdy żądany kolor i artystyczne zdobnictwo. Ponad to KawaleC świadczy usługi w zakresie: naprawy uszkodzonych i renowacji zużytych wędzisk w tym klejonek bambusowych.
Na wszystkie usługi jak i na nasze materiały udzielamy pięcioletniej gwarancji.
Rogue Rods to firma o wieloletniej tradycji .Rogue rods to solidne, mięsiste i grubościenne, tradycyjne Amerykańskie blanki.
Jesteśmy na www.yam.pl Jeśli masz pytania zapraszamy...
Obserwuję ostatnio rzecz dziwną i niezrozumiałą: wędkarze znowu montują wędki! Nie wiem, na ile jest to moda, a na ile konieczność. Kiedyś wytwarzano samodzielnie wędziska, gdyż w sprzedaży nie było dobrego sprzętu. Dziś wędkarz idzie do sklepu i wybiera sobie gotowe cacko, według gustu, według katalogu. Kupuje sprzęt markowy, opracowany i przetestowany przez fachowców. Czy własnoręczne uzbrajanie wędzisk nie jest przesadą? A może jest podyktowane tylko jakąś nostalgią za dawnymi czasami? Toż to jakby krok w tył od nowoczesnej fabryki do manufaktury. Czy jest to naprawdę konieczne?